Aktualności

Piotr Wojtasik – jazzowy obywatel świata

Piotr Wojtasik: Jewish Inspirations

W ciągu trwającej już 30 lat kariery, Piotr Wojtasik stał się jednym z najbardziej cenionych przez publiczność trębaczy i liderów swojego pokolenia. Wielokrotnie wygrywał w ankietach Jazz Top magazynu „Jazz Forum”, dystansując samego Tomasz Stańkę!

22 lat klubu Blue Note:
Piotr Wojtasik Quintet with Quests
14.02.2020, piątek, godz. 20:00

Płyty nagrywa rzadko, ale gdy już się pojawią, niezmiennie pozostawiają duże wrażenie także na krytykach muzycznych, o czym świadczą chociażby regularne nominacje do nagrody Fryderyka.

Muzyka Wojtasika nawiązuje do najlepszych wzorców bogato aranżowanego polskiego jazzu lat 60. i 70. Słuchając niektórych albumów artysty, „Circle”, „Blackout” oraz „Old Land”, przy odrobinie wyobraźni, można poczuć się niczym odkrywcy jakiejś zapomnianej płyty z serii Polish Jazz. Albo bohaterowie któregoś z arcydzieł polskiej kinematografii z szóstej dekady ubiegłego wieku, gdzie też roiło się świetnego, jakby ilustracyjnego jazzu.

Aranżacyjne zabiegi Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego (z którym zresztą Wojtasik zetknął się już przy okazji rejestracji swojej pierwszej autorskiej płyty), Andrzeja Jagodzińskiego czy Jerzego Miliana, niegdyś krytykowane przez jazzowych purystów, po latach okazują się wyznacznikiem wartości daleko wykraczających poza tradycyjny świat jazzu, ale czyniących „cały ten jazz” atrakcyjnym i pociągającym dla młodych odbiorców. Wojtasik, nawiązując do takiej „hipsterskiej” stylistyki, nie czyni przy tym żadnej zdrady, pozostaje sobą, zachowując właściwe proporcje, błyszczy naturalnym i niewymuszonym talentem.

Ogromny szacunek, jakim trębacz darzy dorobek polskiego jazzu, przekłada się na jego współpracę z dawną i obecną czołówką gatunku: dość wymienić tu chociażby nieżyjącego już Tomasza Szukalskiego, ale także Michała Miśkiewicza, Krzysztofa Popka, Zbigniewa Namysłowskiego, Macieja Sikałę, Henryka Miśkiewicza czy wspominanego Jagodzińskiego.

Wojtasik wykracza jednak zdecydowanie poza obszar polskiego podwórka, stając się jazzowym obywatelem świata, z łatwością przełamując granice dosłowne i muzyczne; wśród jego kompanów znajdują się artyści tak różni jak Dave Liebmann, kontrabasista Buster Williams, filar zespołów legendarnego Theloniousa Monka, perkusista Ben Riley, Vincent Herring i Gary Bartz, z którymi nagrał w Nowym Jorku w 2006 roku album „We Want To Give Thanks”. Znana z wieloletniej współpracy z Archie Sheppem sekcja rytmiczna: Wayne Dockery i Wes McCraven, również znalazła się na liście płac jazzmana. Szczególnie jednak wartą podkreślenia jest wieloletnia przyjaźń muzyczna, jaka połączyła Wojtasika z inną legendą amerykańskiej sceny jazzowej, Billym Harperem.

Kiedyś radykalny w latach osiemdziesiątych, gdy uczestniczył w nagraniach młodych gniewnych ówczesnego polskiego jazzu – Young Power, dziś niezmiennie pozostaje muzykiem pełnym pasji i inwencji. Prawdziwym żywiołem trębacza są koncerty, których nie warto, a wręcz nie można, przegapić, bo przeradzają się w muzyczne spotkania trzeciego stopnia, jeśli chodzi o magię, i zdecydowanie pierwszego, przykładając miarę jakości!